Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Miejsce na pozostałe tematy związane z transportem publicznym

Moderator: spooney

Awatar użytkownika
spooney
Członek Stowarzyszenia
Posty: 6536
Rejestracja: 2008-08-21, 17:38
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: spooney » 2013-10-22, 11:16

Zbliża się pora jesienno-zimowa więc "śmierdzący" temat wraca niczym bumerang.
Co sądzicie o tym, powinno się zostawiać uciążliwych pasażerów w pojazdach czy ich wypraszać?
Kto powinien to robić? Kierowca czy odpowiednie służby?
:gazeta: Uwaga! Wsiada uciążliwy pasażer. Czuć w całym autobusie

Gazeta Wyborcza
http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1, ... 19909.html
Obrazek

Robert Reimus
Posty: 5528
Rejestracja: 2007-01-06, 01:09
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Robert Reimus » 2013-10-22, 21:23

spooney pisze:Co sądzicie o tym, powinno się zostawiać uciążliwych pasażerów w pojazdach czy ich wypraszać?
Czy istnieje definicja "uciążliwego" pasażera? Wydaje mi się, że nie. Nie można ich wyprosić tylko za to, że są i czasami są niezbyt czyści. Można za to wyprosić za zanieczyszczanie pojazdu i za brak biletu, ale tym powinny się zajmować służby, a nie kierowca. Tak mi się wydaje.

Może kierowcy / motorniczy też się wypowiedzą?

reputed
Posty: 1413
Rejestracja: 2007-01-17, 14:37

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: reputed » 2013-10-22, 21:51

Robert Reimus pisze: Nie można ich wyprosić tylko za to, że są i czasami są niezbyt czyści.
Ale za to, że śmierdzi na cały pojazd i ma osrane spodnie już tak. I od tego jest kierowca, a nie policja.

Awatar użytkownika
Darek
Członek Stowarzyszenia
Posty: 5984
Rejestracja: 2008-02-27, 16:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Darek » 2013-10-22, 22:13

Kierowca ma inne zajęcia, policja nigdy nie przyjeżdża. Pasażerom to najbardziej przeszkadza więc powinni reagować. Dlaczego nie?
No ale co robią?
Uciekają na drugi koniec pojazdu, zamiast wyrzucić śmierdziela, udają że nie widzą. A jak kiedyś takiego wywaliłem (jako pasażer)- jakie oburzenie że biednego człowieka wyrzucam z autobusu. Smród był niesamowity. Nawet nie mam z czym porównać. Wsiadłem na Wyścigowej, trollowi przy Towarowej kazałem wysiąść a smród (mimo otwarcia wszystkich okien i klap) był tak intensywny, że jeszcze na rondzie Jagiellonów ludzi wsiadając patrzyli czy trupa nie wieziemy...

Inna anegdota zasłyszana... Pewien pan zabrudził kałem jednego popołudnia kilkanaście siedzeń w kilkunastu autobusach (płynne rozwolnienie). Co go kierowcy wywalali to wsiadał do następnego. Każdy z autobusów musiał zjechać do zajezdni na wymianę tapicerki. Policja złapała gościa po 1-2 godzinach...
Co było dalej? Minęły może 2-3 godziny i kolejne zjazdy do zajezdni, bo sympatycznego pana wypuszczono. A mogli założyć chociaż pampersa.
I od tego jest kierowca, a nie policja.
To teraz mi powiedz czy kierowca po wyproszeniu ma pilnować takiego pana, żeby czasem nie wsiadł do wozu kolegi i jemu też nie popsuł dnia? Czy może związać i zostawić gdzieś w lesie?
Teraz pytanie czym powinna się zajmować STRAŻ MIEJSKA. Uważam, że ta formacja jest wręcz stworzona do walki z takimi sprawami! Ale łatwiej wypisać mandacik babci z pietruszką albo studentowi z piwkiem w parku.
80 lat komunikacji autobusowej w Bydgoszczy 1936-2016

Awatar użytkownika
ArturS
Posty: 652
Rejestracja: 2009-09-24, 08:33
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: ArturS » 2013-10-22, 22:19

Darek pisze:Teraz pytanie czym powinna się zajmować STRAŻ MIEJSKA. Uważam, że ta formacja jest wręcz stworzona do walki z takimi sprawami! Ale łatwiej wypisać mandacik babci z pietruszką albo studentowi z piwkiem w parku.
O, i tu Darku trafiłeś w sedno :) Zatrudnić czarnuchów do walki z trollami w KM. A nie czepiają się ludzi o byle gówno.
Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce!

reputed
Posty: 1413
Rejestracja: 2007-01-17, 14:37

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: reputed » 2013-10-22, 22:37

Darek pisze:Teraz pytanie czym powinna się zajmować STRAŻ MIEJSKA.
No tak bo kierowca to święta krowa, która w przerwach w siedzeniu na dyżurce zrobi sobie kółko autobusem.
Do butelki na podłodze autobusu też wzywasz firmę sprzątającą? Pewnie nie, i sam też nie podniesiesz, bo to nie Twój "obowiązek".
Jak dojdzie do zwarcia to też nie chwycisz za gaśnicę, bo od gaszenia jest straż pożarna?

Awatar użytkownika
Darek
Członek Stowarzyszenia
Posty: 5984
Rejestracja: 2008-02-27, 16:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Darek » 2013-10-22, 22:48

No tak bo kierowca to święta krowa, która w przerwach w siedzeniu na dyżurce zrobi sobie kółko autobusem.
Do butelki na podłodze autobusu też wzywasz firmę sprzątającą? Pewnie nie, i sam też nie podniesiesz, bo to nie Twój "obowiązek".
Chyba widzisz różnicę między butelką a ekskrementem? Każesz kierowcom ścierać odchody z siedzeń??? Ja chyba śnię.
Może ma jeszcze bawić się w tapicera podczas przerwy. Bo w takich wypadkach jest zmieniana tapicerka.
80 lat komunikacji autobusowej w Bydgoszczy 1936-2016

Awatar użytkownika
Dawid Szramke
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1210
Rejestracja: 2007-01-06, 16:52
Lokalizacja: Bydgoszcz-Wilczak
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Dawid Szramke » 2013-10-22, 22:54

Prawda jest taka że zadaniem kierowcy jest kierowanie jak sama nazwa wskazuje. Straż miejska jak sama nazwa wskazuje powinna się zajmować problemami miejskimi czym jest komunikacja miejska. Nie wyobrażam sobie kierowcy użerającego się z nieprzyjemnie pachnącym panem chociaż wiem że tacy kierowcy i motorniczowie bywają ale po sytuacji w 71 gdzie został wyrzucony też jakiś bezdomny chory na cukrzycę boją się reagować i wolą dzwonić na służby ale służbom nigdy się nie spieszy bo oni zawsze mają czas.

reputed
Posty: 1413
Rejestracja: 2007-01-17, 14:37

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: reputed » 2013-10-22, 23:11

Darek pisze:Każesz kierowcom ścierać odchody z siedzeń???
To Twoja dorobiona ideologia. Ja mówiłem o wyrzucaniu bezdomnych z pojazdu.

Mateusz Machel
Posty: 2888
Rejestracja: 2007-01-06, 14:02

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Mateusz Machel » 2013-10-23, 01:00

Proste jak metr sznurka. Kierowca nie może wyprosić trolla bo:
1. Na grzeczną prośbę troll nie zareaguje.
2. Po niegrzecznej za 3 dni będzie artykuł w poczytnym lokalnym dzienniku, bo jakąś paniusię zaboli od tego ucho.
3. Za przysłowiowe szmaty też nie można, bo mamy coś takiego jak nietykalność osobista.

Temat uznaję za wyczerpany. ;)
Ze względu na dobro Stowarzyszenia zawieszam swoją działalność w jego obrębie.
-Kontakt tylko telefoniczny, z forum jestem wylogowany.

ikarusiarz
Posty: 754
Rejestracja: 2007-07-27, 20:32

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: ikarusiarz » 2013-10-23, 09:42

Więc tak:

1: Mówię gościowi..., że ma wyjść. Muszę mówić grzecznie, aczkolwiek zdecydowanie, bo zaraz będzie, że jestem wulgarny...
a) Troll wychodzi marudząc coś pod nosem,
b) Troll mówi, że nie wyjdzie i mam sobie wzywać służby...

Samo życie.

Teraz pytanie: Czy mam czekać na przystanku, czy jechać dowożąc ludków na miejsce? W obu przypadkach i tak siedzi i śmierdzi.
volvo7000A pisze:Ale za to, że śmierdzi na cały pojazd i ma osrane spodnie już tak. I od tego jest kierowca, a nie policja.
Chłopie!! Ja nie jestem funkcjonariuszem publicznym i nie mam prawa nikogo tykać i wyrzucać. Troll ma prawo być brudnym i śmierdzącym..

Jedyne co mogę zrobić, to zamknąć, brutalnie, drzwi przed nosem, albo stanąć tak, aby nie zdążył podejść do wozu.
Darek pisze:policja nigdy nie przyjeżdża.
Przyjeżdża. Raz szybko, a raz wolno. Tu kółko wypada, ludzie mają focha, że nie przyjechał autobus.
Dodam, że służby zakładają rękawiczki, grube i skórzane.

Awatar użytkownika
spooney
Członek Stowarzyszenia
Posty: 6536
Rejestracja: 2008-08-21, 17:38
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: spooney » 2014-01-16, 15:32

Mróz wrócił, temat powrócił :)
:gazeta: Czy można wyprosić człowieka z autobusu z powodu jego zapachu?

Express Bydgoski
http://express.bydgoski.pl/301901,Czy-m ... pachu.html
Obrazek

zamaszysty
Posty: 8
Rejestracja: 2014-05-27, 10:29
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: zamaszysty » 2014-06-05, 14:53

Miałem kilka razy przypadek taki, że prawie obiad opuścił moje trzewia z powodu wyjątkowo "aromatycznego" jegomościa. Nic na to nie poradzę i po prostu tak reaguję, więc poprosiłem kierowcę czy mógłby tego jegomościa wyprosić. Nie poszedłem "powiedzieć, że ma wyprosić" a jedynie zapytałem, czy by mógł. Kierowca wyrzucił gościa z autobusu, ale jego "drugie ja" jechało jeszcze dobre kilka przystanków z wszystkimi. Ani otwarte okna, ani co przystanek otwierane drzwi nie pomagały.

I teraz mój dylemat w tej konkretnej sprawie:
Czy jeśli taki smrodek sprawia, że niektórzy nie są w stanie dalej podróżować, to pasażer ma się domagać zwrotu pieniędzy za bilet, czy może z automatu powinien być uznany za gościa uciążliwego? Czy ryzyko tego, że ktoś w czasie jazdy po prostu zwymiotuje nie jest wystarczającym argumentem, by kierowcy nie czekali na prosby pasażerów i sami takich troli wyrzucali? Jedyny sposób jaki widzę (który by się sprawdził, ale jednocześnie kompletnie sparaliżował system komunikacji autobusowej) to wejście do autobusu tylko przy drzwiach kierowcy, a pozostałe drzwi ustawione na wysiadanie. Niestety w Bydgoszczy zbyt duży procent przewozów odbywa się autobusami, by miało to wiekszy sens, bo i czas oczekiwania na przystanku sięgałby absurdalnych długości.
Po Bydgosku - Subiektywny blog o Bydgoszczy.
PS. Oddawajmy regularnie krew, bo tej nigdy za dużo i nie wiadomo kiedy Nam może być potrzeba! :)

misiekbydzia
Posty: 185
Rejestracja: 2010-11-29, 21:57

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: misiekbydzia » 2014-06-06, 00:43

Co za post...
Wczoraj smierdziało pieczonym kurczakiem... chcę zwrotu za bilet.
Linia 55...niekończąca droga...

zamaszysty
Posty: 8
Rejestracja: 2014-05-27, 10:29
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: zamaszysty » 2014-06-06, 10:25

Ależ ja nie domagam się zwrotu za bilet, raczej w zdaniu do którego się odnosisz chodzi mi o tę drugą część i kwestię kiedy uznajemy kogoś za uciążliwego. Jeśli pasażer zaczyna żałować, że wybrał KM, to znaczy że coś jest nie tak, prawda? ;)
Po Bydgosku - Subiektywny blog o Bydgoszczy.
PS. Oddawajmy regularnie krew, bo tej nigdy za dużo i nie wiadomo kiedy Nam może być potrzeba! :)

michał 78
Posty: 510
Rejestracja: 2010-12-01, 20:03

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: michał 78 » 2014-06-06, 13:24

Poczytaj regulamin przewozu osób itp.

Awatar użytkownika
Darek
Członek Stowarzyszenia
Posty: 5984
Rejestracja: 2008-02-27, 16:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Darek » 2014-06-07, 00:13

Śmierdzące żulem fotele i wnętrza to jeden z kilku powodów dla których ten kto jeździ samochodem i go na to stać, nigdy do km się nie przesiądzie i zgadzam się całkowicie z Zamaszystym.
80 lat komunikacji autobusowej w Bydgoszczy 1936-2016

misiekbydzia
Posty: 185
Rejestracja: 2010-11-29, 21:57

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: misiekbydzia » 2014-06-09, 01:25

A jeżeli będę jeździł caaaaaaalutki dzień Solariskiem metrowym, z wielkim bukietem potężnie pachnącej lilii, to ludzie się poduszą. I kto mnie wyprosi ?
Linia 55...niekończąca droga...

zamaszysty
Posty: 8
Rejestracja: 2014-05-27, 10:29
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: zamaszysty » 2014-06-10, 15:59

Teoretycznie też możesz być uznany za uciążliwego :P
Po Bydgosku - Subiektywny blog o Bydgoszczy.
PS. Oddawajmy regularnie krew, bo tej nigdy za dużo i nie wiadomo kiedy Nam może być potrzeba! :)

Awatar użytkownika
Dawid Szramke
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1210
Rejestracja: 2007-01-06, 16:52
Lokalizacja: Bydgoszcz-Wilczak
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Dawid Szramke » 2014-06-10, 17:06

Śmierdzący bezdomny potrafi zrobić parę kółek w jednym autobusie bo policja czy straż miejska potrafi zajechać po 4 godzinach bo nie ma wolnego patrolu. Taką mamy rzeczywistość. Kierowca czy motorniczy nie ruszy (nie wyrzuci) z pojazdu bo potem jak coś się stanie on będzie odpowiadał.

Karol
Członek Stowarzyszenia
Posty: 607
Rejestracja: 2013-07-25, 15:10
Lokalizacja: Bydgoszcz-Bielice
Kontakt:

Re: Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Karol » 2014-11-08, 22:57

spooney pisze:Zbliża się pora jesienno-zimowa więc "śmierdzący" temat wraca niczym bumerang.
Co sądzicie o tym, powinno się zostawiać uciążliwych pasażerów w pojazdach czy ich wypraszać?
Kto powinien to robić? Kierowca czy odpowiednie służby?
:gazeta: Uwaga! Wsiada uciążliwy pasażer. Czuć w całym autobusie

Gazeta Wyborcza
http://bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1, ... 19909.html
Temat znów powraca!

Można takiego delikwenta wyrzucić czy nie? No bo za ubrania nie bo nietykalność osobista. A policja lub sm nie przyjadą napewno, kierowca się zrzyga jak poczuje od niego ten zapach.

@edit: Jedynie to on sam może opuścić pojazd, ale w większości przypadków albo zaśnie albo będzie miał na to.. wiadomo :pompka:
Jelcz M11 #2641 & Volvo B10MA #2459

ikarusiarz
Posty: 754
Rejestracja: 2007-07-27, 20:32

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: ikarusiarz » 2014-11-09, 12:39

Z mojego doświadczenia:

Wczoraj podjechałem na pętle (Pożegnałem się z Polskim Busem, ale o tym kiedy indziej). Jeden ludek mi się nie spodobał, ale nie mogę popadać w skrajność, chodzić po wozie i wąchać ludzi.. Nie wyglądał na totalnego "trolla" (w nocy wszystkie koty są czarne). Niestety reakcja ludzi jest dokładnie taka, jak opisana w gazecie: Po co informować kierowcę? Lepiej przesiąść się, otworzyć okno, itd, itd... Dopiero na Koronowskiej-Wodociągi Pani poinformowała mnie, że zaraz rzygnie.. Wylazłem z budy i stanowczo, "po męsku" powiedziałem "misiowi" że ma wyjść. Posłuchał wyszedł, ale "po męsku" troszkę strach, bo a nuż toś nagra komórką??? Dodam coś bardzo ciekawego: Żaden pasażer nie pomógł mi słownie, wszyscy tylko się gapią...

Otworzyłem szyberdachy, włączyłem wyciąg i dalej w drogę...

Awatar użytkownika
spooney
Członek Stowarzyszenia
Posty: 6536
Rejestracja: 2008-08-21, 17:38
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: spooney » 2015-06-26, 15:05

Też śmierdzący problem ale trochę inny :P

Kobieta w jednym ma rację, na libacje alkoholowe i bezdomnych nie reagują ale na kupkę już tak :)
:gazeta: Kupa gorsza od piwa. Kierowca autobusu w Bydgoszczy spanikował i wezwał policję

http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... F150629407
Obrazek

Obserwator
Posty: 171
Rejestracja: 2013-02-24, 23:40

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Obserwator » 2015-06-26, 20:35

Nie rzadko byłem świadkiem sytuacji, gdy kierowca wypraszał śmierdzieli i i chlejących, więc twoje stwierdzenie mija się z prawdą. Poza tym wszystkiemu winna jest policja, gdyby byli szybko na miejscu wezwania to nie było by problemu a tak czekać 30 min. to praktycznie cała trasa nie jednej linii...

Awatar użytkownika
Darek
Członek Stowarzyszenia
Posty: 5984
Rejestracja: 2008-02-27, 16:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Darek » 2015-06-28, 12:30

A ja uważam że kierowca postąpił słusznie. Przewijanie dziecka w autobusie to ostra patologia i brak szacunku dla współpasażerów 100 razy bardziej dokuczliwy niż wypicie sobie kulturalnie piwka po pracy.
Zużyta pieluszka z pewnością znalazłaby się pod którymś fotelem...
Sezon ogórkowy w pełni a media robią z mamusi bohaterkę.
A co do meneli to kierowcy reagują. Tylko co może np. zrobić taka straż miejska (kiedy już łaskawie przybędzie)? Menelaos po godzinie wraca do autobusu. Kiedyś jednego dnia, jeden człowiek zabrudził kałem tapicerkę w kilku liniowych autobusach. W każdej takiej sytuacji oznacza to zjazd z linii i wymianę tapicerki (w MZK oczywiście). W Mobilisie np. nigdy nie siadałem nawet kiedy autobus był pusty...
Takim delikwentom mógłby dobrze zrobić spacerek do miasta np. zza obwodnicy.

A swoją drogą wg "dziennika" "Fakt" przewijana dziewczynka miała na imię Jennifer....
Co tutaj komentować?
80 lat komunikacji autobusowej w Bydgoszczy 1936-2016

Kamil3836
Posty: 2637
Rejestracja: 2009-02-18, 12:24
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Kamil3836 » 2015-06-28, 12:37

Darek pisze:A ja uważam że kierowca postąpił słusznie. Przewijanie dziecka w autobusie to ostra patologia i brak szacunku dla współpasażerów 100 razy bardziej dokuczliwy niż wypicie sobie kulturalnie piwka po pracy.
Popieram. Dla kierowcy powinna być dodatkowa premia.
1, 2, 3, 4, 6, 8, 72, 79
Linia 2 kierunek Rondo Kujawskie
Linia 2 kierunek LAS GDAŃSKI
520, 692, 787.
289, 296+7, 362+3, 364, 365.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dawid Szramke
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1210
Rejestracja: 2007-01-06, 16:52
Lokalizacja: Bydgoszcz-Wilczak
Kontakt:

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Dawid Szramke » 2015-06-29, 19:36

Temat jest niestety męczący i trudny do rozwiązania. Dobrze wiemy jak wygląda działanie Straży Miejskiej oraz policji. Prawda jest taka , że mimo iż bezdomnego zabiorą z autobusu to wsiądzie do następnego. Byłem sam świadkiem jak wysiadł z 74 i wsiadł w 83. Dlatego jak słyszę ludzi , że śmierdzący żule jeżdżą, a czepiają się matki z dzieckiem to krew mnie zalewa. Ludzie nie znają prawdziwych realii jak to wygląda w rzeczywistości. Jeśli chodzi o matkę z dzieckiem to z policją była lekką przesadą. Nie wiem sam jak bym zareagował ale matka nie ma raczej oleju w głowie. Nie zmieniałbym napewno pieluchy w autobusie. Przede wszystkim zapach który by się pokazał oraz jeśli by kierowca przyhamował to oczywiście by znów była wina kierowcy.

Awatar użytkownika
ArturS
Posty: 652
Rejestracja: 2009-09-24, 08:33
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: ArturS » 2015-06-30, 08:00

I znowu gównoburza o w sumie nic. Faktem jest że matka w takiej sytuacji powinna tą czynność wykonać poza pojazdem właśnie chociażby ze względów bezpieczeństwa i higieny dziecka. Wiadomo że w autobusie fruwa trylion zarazków i to że przy gwałtownym hamowaniu dziecko mogłoby wylecieć z wózka i się pokaleczyć. Nie bronię ani jednej, ani drugiego, ale kierowca przesadził z ta Policją. Byłem kiedyś świadkiem jak dzieciak się zrzygał w Volvo, smród na cały wóz gorszy od osranej pieluchy. Matka przepraszała pasażerów i kierowcę i chusteczkami zaczęła zbierać wymiociny z podłogi, a kierowca spokojnie powiedział "że zdarza się, to tylko dziecko" i że na pętli wypłucze podłogę bieżącą wodą. Różni ludzie, podobne sytuacje, trochę elastyczności... i problem znika :)
Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce!

Ignacy
Członek Stowarzyszenia
Posty: 757
Rejestracja: 2014-08-18, 21:04
Lokalizacja: Bydgoszcz

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: Ignacy » 2015-07-12, 23:00

Dziś była znów niemiła sytuacja. Wsiadłem do trójki i poczułem z przodu tuż za kabiną motorniczego okropny zapach odchodów, więc uciekłem na tył wagonu. Jak się na Wyścigowej okazało był to mężczyzna który siedział na drugim siedzeniu. Spodnie i buty miał brązowe i ze śladami zaschniętych odchodów. Gdy wsiadł razem ze mną do 74 (#694) nie wytrzymałem i poszło info do kierowcy że takowy Pan wsiadł i czuć okropny zapach, a po drugie zanieczyszcza spodniami pojazd. Na początku kierowca obojętnie się zachował, milczał. Ale po chwili dyskusji wśród pasażerów że kierowcy nie reagują jak się im mówi, wstał na Spornej i kazał Panu opuścić pojazd. Mężczyzna wstał i wyszedł bez słowa... oczywiście co zrobił? A no wsiadł w stojący za nami 69... :gwiazdy:
A222, A223, 579, 655, 812, 867, 897
275+276, 316+317, 229+252, 295+299
2459

lukasn26
Członek Stowarzyszenia
Posty: 408
Rejestracja: 2014-04-05, 07:51

Śmierdzący problem w pojazdach komunikacji miejskiej

Post autor: lukasn26 » 2015-07-16, 22:08

A co ma zrobić? Przecież po to oni są, gdyby nie było wandali i ''Smierdzących panów" to by nie było prawie co sprzątać :) A tak przy okazji to nie widziałem dawno śmierdzącej pani, zawsze są panowie

ODPOWIEDZ